Kto czyta, nie błądzi.

Dam ci lekcję

Dam ci lekcję Okładka Dam ci lekcję
Da-hee Kim, Lee Nam-Gyoo, Yong-Taek Chae
dramat obyczajowy
Netflix
2026
serial
Jong-chan Hong
Mu-yeol Kim, Sung-min Lee, Ji-hoon Pyo, Ki-joo Jin

Akcja serialu "Dam ci lekcję" toczy się w Seulu. Były komandos Na Hwa Jin zostaje mianowany przez ministra edukacji inspektorem Biura Ochrony Edukacji. Wkrótce dołącza do nich urzędnik ministerstwa, utalentowany informatyk oraz była żołnierka sił specjalnych. To właściwi ludzie na właściwym miejscu. Łączy ich wiara w to, że dzieci mają prawo do nauki, a nauczyciele do nauczania w spokoju i bez lęku. Walczą z patologiami w edukacji dość radykalnymi metodami.

Serial „Dam ci lekcję” leje miód na skołatane serca wielu nauczycieli, którzy od lat czują się coraz bardziej bezradni. Wielu z nas pamięta nakręconą telefonem scenkę, jak uczeń wkłada na głowę nauczyciela kosz na śmieci. Krążył wówczas dowcip, że minister Edukacji Narodowej podjął decyzję, żeby odtąd kosze były z przezroczystego plastiku. Nauczyciel z koszem na głowie dalej będzie miał widok na uczniów. Nieletni chuligani, którzy się czują bezkarni, bo prawo nie przewiduje możliwości skutecznego ich ukarania. Młodociani sadyści, którzy znęcają się nad słabszymi uczniami, czasem nawet powodując ich samobójstwa. Rodzice terroryzujący nauczycieli.

„Dam ci lekcję” opowiada o problemach edukacyjnych na drugim końcu świata, a przecież wydaje się jak by to było tutaj, teraz i dotyczyło właśnie nas. Filmowy minister edukacji powołuje specjalne Biuro Ochrony Edukacji. Zatrudnia w nim byłego komandosa, oficera sił specjalnych, który miał się ożenić z jego córką. Jednak do ślubu nie doszło, bowiem córka ministra została zamordowana przez ucznia, który poniósł wyjątkowo łagodną (i niewspółmierną do czynu) karę.

Na Hwa Jin dostaje do pomocy nieco safandułowatego, ale genialnego informatyka i dobiera sobie żołnierkę ze swego dawnego oddziału. Ta jest nieco niezrównoważona, ale odważna i można na niej polegać. I w bezkompromisowy sposób w kolejnych odcinkach ta trójka rozprawia się z młodocianymi przestępcami, z rodzicami terroryzującymi nauczycieli i ze stalkerami. jednak również obiektem ich zainteresowania staje się nauczyciel, który niszczy zdolnych uczniów z biedniejszych rodzin, by na ich miejsce wejść mogli ci z rodzin bogatszych i ustosunkowanych.

Biuro Ochrony Edukacji szybko zyskuje sobie wrogów wśród klasy politycznej. Dzieci polityków należą bowiem do najbardziej uprzywilejowanych. Film potrafi zainteresować. Świetnie ogląda się sceny, gdy Na Hwa Jin rozprawia się z rozmaitymi złolami w stylu którego nie powstydziłby się Chuck Norris. Jednak nie wolno nam zapomnieć, że w tym serialu chodzi o coś więcej. Jak zreformować prawo? Jak zreformować edukację?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *