Nie dyskutujmy o tym, że postacie serialowe przeklinają wulgarnie. W serialu jest wiele ciekawszych wątków do dyskusji.
Netflix
„Dam ci lekcję” opowiada o problemach edukacyjnych na drugim końcu świata, a przecież wydaje się jak by to było tutaj, teraz i dotyczyło właśnie nas. Filmowy minister edukacji powołuje specjalne Biuro Ochrony Edukacji.
Serial „Za wszelką cenę” powinien spodobać się widzom, którzy uwielbiają takie właśnie skomplikowane historie z zakrętami akcji niczym w samochodowych wyścigach. Pewnie też takim, którzy wszędzie węszą spiski, nawet (a może szczególnie) na najwyższych szczeblach władzy.
Film opowiada o typowych ludzkich cechach, nienawiści i miłości, zemście, życiu i śmierci. Nic odkrywczego w nim nie ma. To po prostu taka sobie rozrywka.
Doskonałe kreacje stworzyli znani aktorzy z Helen Mirren na czele. Doskonale wypadli też Pierce Brosnan i Ben Kingsley. Choć uczciwie trzeba powiedzieć, że formuła filmu nie dała im zbyt wielu szans na stworzenie błyskotliwych kreacji aktorskich.
Sam Linda gra tak, jak grał zawsze, to na swój sposób jest aktor jednej roli. Tylko teraz jest już fizycznie stary.
Nie jest to film wybitny, ale za to dobrze zrealizowany. Świetnie pokazuje bohaterów i pozwala widzowi poznać te postaci. Wcześniej w serialu twórcy uniknęli tego bardzo skutecznie, banalizując i spłaszczając szóstkę młodocianych bandytów.
To już trzeci film z gwiazdorską obsadą i błyskotliwą kreacją Daniela Craiga jako słynnego detektywa. Lecz nie on jeden błyszczy na filmowym firmamencie.
Akcja rozpoczyna się od wykrycia międzykontynentalnego pocisku rakietowego wystrzelonego w kierunku USA, co wywołuje dramatyczny wyścig z czasem i konieczność podjęcia decyzji o potencjalnym kontrataku w ciągu zaledwie kilkunastu minut.
Jeśli szukasz lekkiej rozrywki, filmu, przy którym nie trzeba się zbytnio skupiać i lubisz wcześniejsze dzieła tej pary twórców (Wahlberg i Berg), może to być odpowiedni wybór.



