Nie dyskutujmy o tym, że postacie serialowe przeklinają wulgarnie. W serialu jest wiele ciekawszych wątków do dyskusji.
Kinoman
„Dam ci lekcję” opowiada o problemach edukacyjnych na drugim końcu świata, a przecież wydaje się jak by to było tutaj, teraz i dotyczyło właśnie nas. Filmowy minister edukacji powołuje specjalne Biuro Ochrony Edukacji.
Bardzo prosta i mało oryginalna fabuła, przeciętne aktorstwo, fatalne automatyczne tłumaczenie napisów po polsku. Brak sensownego zakończenia.
Nieodległa przyszłość Los Angeles to wynik pesymistycznych wizji rozwoju obecnej sytuacji w USA. Rośnie bieda, a z nią przestępczość. I wtedy pojawia się sędzia Maddox.
Serial „Za wszelką cenę” powinien spodobać się widzom, którzy uwielbiają takie właśnie skomplikowane historie z zakrętami akcji niczym w samochodowych wyścigach. Pewnie też takim, którzy wszędzie węszą spiski, nawet (a może szczególnie) na najwyższych szczeblach władzy.
To serial z uniwersum „Gry o Tron”. Akcja rozgrywa się na sto lat przed wydarzeniami opowiedzianymi w znanej nam historii Westeros.
Żyjemy w czasach niepewnych a nieodpowiedzialni światowi przywódcy w każdej chwili mogą doprowadzić do globalnej katastrofy. A jeśli nie oni, to ludzkość ze swoim genem samozniszczenia może to zrobić na tysiąc innych sposobów.
Film opowiada o typowych ludzkich cechach, nienawiści i miłości, zemście, życiu i śmierci. Nic odkrywczego w nim nie ma. To po prostu taka sobie rozrywka.
Drugi sezon serialu chwilami sprawia wrażenie wręcz profetycznego. Pamiętajmy jednak, że realizowany był współcześnie, więc aluzje do sytuacji obecnej nie powinny nikogo dziwić.
Na podstawie debiutanckiej powieści Stanisława Lema p.t. „Astronauci” powstał polsko-enerdowski film zrealizowany przez wytwórnie Kadr i Defa. Film nosi tytuł „Milcząca gwiazda.




