Amerykanie szukają oświecenia lub relaksu, ignorując jednocześnie ciężką pracę i złożoność życia lokalnego personelu. Prawdziwy dramat w Tajlandii to losy hotelowej obsługi.
HBOMAX
Pierwszą wadą filmu jest mnogość postaci i wątków. Dopiero po jakiejś godzinie zaczynamy łączyć je w w kilka równoległych nitek fabularnych. Wadą drugą jest długość filmu. Brak spójnej fabuły po dwóch godzinach budzi znużenie. Przestaje nam się chcieć zrozumieć, o co chodzi i „co reżyser miał na myśli”. Film bardziej przypomina pilota serialu niż jakąś dobrze pomyślaną fabułę.
Minecraft” jest gra komputerową z tzw. światem otwartym generowanym losowo. Oznacza to, że każdy z graczy może eksplorować całkowicie inne światy niż pozostali. Gra polega na budowaniu i niszczeniu obiektów położonych w losowo generowanym świecie gry.
Brutalny, chwilami mroczny i naturalistyczny serial o San Francisco z końca XIX wieku. Interesujące postacie, w tym główny bohater Ah Sahm, ale także jego siostra Mai Ling, szara eminencja konkurencyjnego gangu.
W filmie zagrali najlepsi współcześni aktorzy. Zendaya, której obecności w pierwszej części było widzom zbyt mało, tym razem potwierdziła bez wątpienia swój talent. Timothée Chalamet jest nie tylko symbolem nowej współczesnej i nietoksycznej męskości, ale też aktorem na pewno wybitnym.
Serial jest przeraźliwie nudny. A nawet pod koniec, gdy robi się dramatycznie, widz nadal nie przeżywa dramatu, bo zwyczajnie Eleny nie lubi. Kaprala Zubaka też.
„Kraina nocy” nie zbiera u nas najlepszych recenzji. Trochę to tak wygląda, jakby recenzenci mieli pretensję, że podstarzała Jodie Foster zagrała podstarzałą zgorzkniałą policjantkę i z odcinka na odcinek wcale się nie zmieniała.
65 milionów lat temu w Ziemię uderzyła asteroida. Konsekwencją tej kosmicznej katastrofy było wyginięcie dinozaurów. Gdy obejrzymy ten film, to nie będzie nam żal dinozaurów. Bohaterem opowieści jest bowiem astronauta, który wyrusza na kilkuletnią misję.
Z pewną dozą schadenfreude oceniam „Barbie” jako schematyczny i popkulturowy chłam. Nieco na przekór entuzjastycznym recenzjom.
Serial „Euforia” to prawdziwa perła w świecie seriali, która wciąga widza w hipnotyzujący świat emocji, uzależnień i mrocznych tajemnic. To produkcja, która zdaje się balansować na cienkiej linii między rzeczywistością a psychodelicznym snem, tworząc jednocześnie niezapomniane wrażenia.




