Samotność Anioła Zagłady. Adam
science fiction, postapokalipsa
Skarpa Warszawska
2024 (2009)
książka, epub, mobi
336
Adam Sawyer to Anioł Zagłady, żołnierz, którego zadaniem, w razie wybuchu wojny, jest odpalenie arsenału nuklearnego USA. Adam Sawyer to także wybraniec, jeden z nielicznych, którzy taką wojnę przeżyją dzięki programowi „Arka” pozwalającemu na odbudowanie życia na wyjałowionej głowicami trineutronowymi Ziemi. [z noty wydawniczej]
Dwojgu żołnierzy specjalnej formacji przytrafia się koszmar globalnej wojny światowej podczas ich dyżuru. bohaterowie powieści „Samotność Anioła Zagłady. Adam” wykonują rozkazy, a potem schodzą do schronu, aby w specjalnych kapsułach, przetrwać najbliższych kilka lat. Będą należeli do niewielu przedstawicieli naszego gatunku, którzy atomową zagładę przeżyją dzięki programowi „Arka”. Niestety w wyniku tragicznego splotu okoliczności po paru latach wybudza się tylko tytułowy bohater powieści. Jest jednak zbyt wcześnie. Program „Arka” jeszcze się nie uruchomił. Adam Sawyer musi dotrzeć do centrali znajdującej się na drugim końcu Stanów Zjednoczonych.
Po drodze musi pokonać tysiące kilometrów martwej przestrzeni. Zdobywać niezbędne do życia pożywienie, co staje się wyzwaniem trudniejszym od wielu innych. Musi zmagać się ze zjawiskami przyrody, które niegdyś nie byłyby tak groźne w cywilizowanym świecie. W końcu dociera na wschodnie wybrzeże USA, do martwego Nowego Jorku, aby poznać upiorną prawdę o przyczynach katastrofy.
„Samotność Anioła Zagłady. Adam” to postapokalipsa w skondensowanej postaci. Jeśli pamiętacie książkę i serial 100, to tam również jest Arka. Jest nią stacja kosmiczna, na którą schronili się ostatni, którzy ocaleli z zagłady. Gdy lądują na Ziemi, okazuje się, że jednak niektórzy przetrwali. W tej powieści skażona trineutronowymi bombami Ziemia nie pozwoliła ocaleć nikomu. Adam jest ostatnim i jedynym człowiekiem na Ziemi. Koło się zamknęło – biblijny Adam był pierwszym człowiekiem. Anioł Zagłady Adam jest ostatnim.
Wykazujemy skłonność do odczuwania dziwnego spokoju ducha, że to nigdy się nie zdarzy, że sytuacja nasza jest specyficzna, że w jakiś sposób pozostajemy poza kontrolą biologiczną. Ale to nieprawda. W przeszłości wymarło wiele wspaniałych gatunków, a my nie będziemy pod tym względem stanowić wyjątku. Desmond Morris)
Nie liczcie na szczęśliwe zakończenie. Robert J. Szmidt przedstawił fabułę, w której nie ma miejsca na dalszy ciąg. Ani na alternatywne wizje. Ostrzeżenie Desmonda Morrisa potraktował poważnie. Zdradzę wam jednak coś istotnego. Morrisa nie potraktowano dość poważnie. Szmidta również nikt słuchać nie będzie.

Komentarz do “Samotność Anioła Zagłady. Adam”