Bibliofil

327 postów
Książki kochałem od niemowlęctwa. Wychowywałem się w domu pełnym książek. Choć długo nie było w nim telewizora, to na półkach biblioteczek książek były tysiące. W domach kolegów za szkłem stały kryształy i zastawy stołowe z porcelany, w moim książki. Ten dziwny zwyczaj gromadzenia książek przejąłem od rodziców i z uporem kontynuowałem przez wiele lat. Dziś czytam przeważnie książki w formie elektronicznej na Kindlu, ale życia bez książek sobie nie wyobrażam.
Projekt Hail Mary

Projekt Hail Mary

“Projekt Hail Mary” to dzieło zaskakujące w każdym aspekcie. Mówi o bohaterstwie, przyjaźni i poświęceniu. Opowiada o dokonywaniu rzeczy pozornie niemożliwych. Zdecydowanie warto przeczytać.