Kto czyta, nie błądzi.

Polowanie na małego szczupaka

Polowanie na małego szczupaka Okładka Polowanie na małego szczupaka
Juhani Karila
realizm magiczny
Marpress
2021
książka, epub, mobi
338

Wschodnia Laponia. Elina co roku przed osiemnastym czerwca musi wyłowić szczupaka ze stawu Oś. Od tego zależy jej życie. Tak rozpoczyna się wciągająca jak lapońskie bagno powieść pełna czarów i zabobonów, w której realne miesza się z nadprzyrodzonym, chyłki jeżdżą na tylnym siedzeniu samochodu, wodniki grają z ludźmi w karty, a paskudy wchodzą w człowieka, żeby się najeść. [z noty wydawniczej]

„Polowanie na małego szczupaka” to powieść z pogranicza rzeczywistości i ludowych lapońskich wierzeń z dalekiej dla nas północy. Mówi się o takich utworach, że to realizm magiczny. Elina przybywa w rodzinne strony na początku lata, bo przed osiemnastym czerwca musi złowić szczupaka w stawie Oś. I tak co roku. Od tego zależy jej życie. Dlaczego? Dowiemy się później. Tym razem jednak wszystko idzie źle. Szczupak się zerwał. A za Eliną podąża policjantka Janatuinen, ponieważ bohaterka jest podejrzana o morderstwo. Szczupak wciąż pływa w stawie, a czas biegnie nieubłaganie.

Laponię na równi z ludźmi zamieszkują wodniki (nic dziwnego, wszak to bagnista kraina), chyłki oraz paskudy. Zaś staw Oś jest pewnie bramą do innego świata. Ludzie zaś mówią językiem, który można uznać za specyficzną odmianę fińskiego. W tym miejscu należy złożyć hołd tłumaczowi, który – umiejętnie korzystając z polskiego folkloru – świetnie poradził sobie z odwzorowaniem tej gwary. Miejscowi są równie dziwni jak ich język, a zabobony i wierzenia są zaskakująco realne, o czym przekonuje się szybko policjantka Janatuinen.

„Polowanie na małego szczupaka” to książka niełatwa i wymagająca. Możecie sobie nie wierzyć w zabobony, ale co zrobicie, gdy taki chyłek usadowi się na tylnym siedzeniu waszego auta? Na szczęście autor rozumie te problemy i kolejny rozdział rozpoczyna od retrospekcji. Dowiadujemy się kim jest Jousia i jaka relacja połączyła Elinę z tym chłopakiem dawno temu. Zaczynamy rozumieć, że fabuła zmierza ku temu, by wyjaśnić nam, jakie to fatum wisi nad bohaterką.

Mogę wam zdradzić, że to jest klątwa. A historia, która wiedzie czytelnika do finału jest intrygująca i niesamowita, choć jednocześnie bardzo współczesna. Lektura tej książki spowodowała, że odtąd uważniej będę obserwować powieści pochodzące z kręgu naszych północnoeuropejskich sąsiadów. Teraz nie pozostaje nam już nic innego, jak cieszyć oczy widokiem łagodnej krzywizny ziemskiego globu. I popatrz na gwiazdy, ile ich jest. Aż nie do wiary…