Kto czyta, nie błądzi.

Szept gór

Szept gór Okładka Szept gór
Szepty rodu Eld Veriani
Paulina Hendel
fantasy
Fabryka Słów
2026
książka, epub, mobi
420

Zoya miała umrzeć jako bohaterka. Zamiast tego budzi się w sercu gór w Azgedur, mieście wykutym w skale, gdzie wróg okazuje się jej jedynym sprzymierzeńcem. Pozbawiona mocy wiatru i ognia, ranna i zdana na łaskę Dragana . Tego samego, który miał porywać dzieci i siać śmierć. Tego, który teraz mówi o ratunku, o głodzie i o Zaporze, która skazuje jego lud na powolne wymieranie. [z noty wydawniczej]

Do powieści Pauliny Hendel mam wciąż sentyment, a to za sprawą brawurowego debiutanckiego cyklu Zapomniana księga. Niestety muszę przyznać, że „Szept gór” rozczarował mnie nieco. Pisząc o poprzedniej powieści tego cyklu, stwierdziłem, że literatura beletrystyczna niebezpiecznie blisko kotwiczy przy streamingowych serialach. Szkoda. Ta część cyklu tylko potwierdza moje obawy. Liczyłem na coś więcej.

„Szept gór” zahacza o motywy znane z Tolkiena, a przede wszystkim Geogrge’a R.R. Martina. Świat podzielony przez magiczną zaporę jest atrakcyjną aluzją do problemów współczesności. Tak było w czasach żelaznej kurtyny, tak jest i dzisiaj. Jednocześnie poziom fantastyki pozwala na spore uogólnienie i nie zniechęci czytelników o bardzo różnych poglądach na prawdziwe problemy współczesności. Zapora skonstruowana za pomocą magii, magiczne stwory, które zaczęły żyć własnym życiem i niebezpieczeństwo, z którym walczy bohaterka są na tyle ogólne, że każda analogia pasuje.

Zaznaczam jednak, że książkę czyta się łatwo, narracja jest warka, dialogi wypadają naturalnie, a więc do warsztatu pisarskiego nie będę się czepiać. Z całą pewnością książka spodoba się młodszym czytelnikom. Wątki należące do kategorii romantasy pewnie przypadną im do gustu. Tym bardziej, dominującą postacią staje się tajemniczy Dragan. To przywódca skalnych ludzi, który miał być mordercą i potworem. A okazał się mądrym przywódcą swego klanu. Jednak Dragan skrywa pewną tajemnicę. Jej ujawnienie będzie szokiem dla Zoyi.

Magiczna zapora dzieląca świat też niezupełnie jest tym, czym była na początku. Zatem przed bohaterką stoją trudne wyzwania i wciąż nie wiemy, czy Zoya Eld Veriani uratuje świat. Szczegółów nie zdradzę. Napiszę jednak, że na ostateczne rozwiązanie poczekamy jeszcze ze dwa tomy tego cyklu.