Kto czyta, nie błądzi.

Cały ten błękit

Cały ten błękit Okładka Cały ten błękit
Mélissa Da Costa
literatura francuska, dramat psychologiczny
Znak Literanova
2025
książka, epub, mobi
640

Ostatnia podróż młodego człowieka, który dowiedział się, że cierpi na rzadką w jego wieku chorobę Alzheimera. Wie doskonale, jak to się skończy, nie chce poddać się eksperymentalnej terapii, która i tak nie uratuje mu życia. Chce wyruszyć w podróż i spędzić ostatnie swe dni na własnych warunkach. Przez internet znajduje osobę, która będzie mu towarzyszyć w tej drodze.

Émile pragnie przeżyć ostatnie chwile swojego życia na własnych zasadach. Gdy dowiedział się, że pomimo młodego wieku dopadła go choroba Alzheimera, która nie da mu więcej niż dwa lata. Postanawia zmienić wszystko. Zostawia pracę, której i tak nie lubił. Kupuje kampera, którym chce się wybrać w podróż. Przez internet znajduje osobę, która będzie mu towarzyszyć. Joanne chce się uwolnić od przeszłości i z taką świadomością przyłącza się do niego. Tak rozpoczyna się powieść „Cały ten błękit”.

Bohater zostawia w nieświadomości rodziców i siostrę, o wyjeździe powiadamia jedynie przyjaciela nakazując mu milczenie. Nie chce spędzić ostatnich dni swego życia w szpitalu, bowiem lekarze jasno i otwarcie powiedzieli mu, że nie ma żadnego lekarstwa i najdalej po dwóch latach umrze. „Eksperymentalna” terapia to tylko kłamstwo medycyny. I w ten sposób bohater powieści wraz ze znalezioną przez internet Joanne rozpoczyna swą ostatnia życiową przygodę.

Émile, wiedząc o postępującej chorobie, wybiera aktywną ucieczkę przed biernym czekaniem. To zmusza go do konfrontacji z egzystencjalnym lękiem. Powieść pokazuje, że strach przed końcem blokuje życie, ale jego przezwyciężenie pozwala zobaczyć świat na nowo. Jego towarzyszka Joanne, z kolei, uczy się uwalniać od traum przeszłości, co symbolizuje ich wspólna podróż. Bohater żegna się z bliskimi pisząc listy i prowadząc pamiętnik.

Podróż przez malownicze krajobrazy Francji nie jest tylko tłem. To również metafora „błękitu” jako symbolu ulotnego piękna życia. Bohaterowie odkrywają radość w prostocie: w patrzeniu na niebo, w rozmowach z nieznajomymi, w chwilach ciszy. Powieść kontrastuje mrok choroby z blaskiem tych momentów, pokazując, że szczęście nie wymaga wielkich planów. „Cały ten błękit” to nie tylko smutna opowieść o chorobie, ale balsam dla duszy. Zmusza do refleksji nad tym, jak żyć „tu i teraz”, czerpiąc z prostego piękna. Styl Da Costa, poetycki i subtelny, wzmacnia te przesłania, czyniąc książkę niezapomnianą.