Polska anarchia
esej historyczny
Wydawnictwo MG
2025
książka, epub, mobi
250
Czy to cechy narodowe rodzą anarchię, czy charakter narodowy rodzi warcholstwo, egoizm, czy prywata, żądza władzy i przywilejów jest przynależna ludom nad Wisłą i Bugiem; czy to jednak system władzy, porządek (a właściwie nieporządek) prawny, nieporządek państwa [z noty wydawniczej]
Paweł Jasienica pewnie jest znany większości czytelników. To autor doskonałych esejów historycznych. Każdy, kto chciał od nauki historii czegoś więcej niż mozolnie wkuwanych dat, na pewno czytał „Polskę Piastów”, Polskę Jagiellonów”, a potem „Rzeczpospolitą Obojga Narodów”. Napisana już dawno, ale wydana dopiero w 1989 roku „Polska anarchia” jest dopełnieniem tego cyklu historycznych analiz.
Paradoksalnie współczesny czytelnik, który dziś weźmie do ręki książkę „Polska anarchia”, zdziwi się jej aktualnością. Przeczyta bowiem o państwie, w którym kryterium słuszności dominowało ponad legalizmem prawnym. Nasi przodkowie, zajmując się polityką, nie przywiązywali zbyt dużej wagi do prawa. Zaś kryterium słuszności jest subiektywne, zmienne i jest jak kij. Zawsze ma dwa końce.
Gdy zabrakło monarchów dziedziczących tron na mocy przynależności dynastycznej, Polska mogła wkroczyć na drogę prowadzącą do republiki. Nazwa Rzeczpospolita nawet to sugerowała. Jednak obywatele nie dorośli do tego. Szlachta i magnateria (a w jej liczbie hierarchowie kościelni) doprowadziły państwo do całkowitego rozkładu. A jak do tego doszło? Paweł Jasienica opowiada o tym w sposób emocjonujący i wciągający czytelnika.
Symbolem i początkiem upadku Polski był dla Jasienicy August II. Był dnem historii, jak to określił autor. Można się z nim nie zgadzać, ale nie sposób odmówić celności spostrzeżeń Z drugiej strony kolejne sploty niekorzystnych wydarzeń niszczyły ówczesną Polskę bezustannie. Cały wiek siedemnasty stał się jednym wielkim pasmem nieszczęść. Ilu z nich można było uniknąć? A które były konsekwencją własnych działań obywateli?

