Czwarte skrzydło
Empireum
fantasy, young adult, romantasy
Filia
2024
książka, epub, mobi
552
Dwudziestoletnia Violet Sorrengail miała trafić do Kwadrantu Skrybów i wieść spokojne życie pośród książek i historii. A teraz głównodowodząca, znana również jako jej bezkompromisowa matka, nakazała Violet dołączyć do setek kandydatów pragnących zostać elitą Navarry – jeźdźców smoków. [z noty wydawniczej]
„Czwarte skrzydło” to powieść fantasy, której akcja rozgrywa się w królestwie Navarry. Dwudziestoletnia Violet trafia do szkoły jeźdźców smoków na żądanie matki, która należy do grona najważniejszych dowódców armii królestwa. Trzonem i chlubą armii są jeźdźcy smoków, lecz ukończyć szkołę nie jest łatwo. A na dodatek szkołę opuścić można na dwa sposoby – z dyplomem albo w trumnie. Na porządku dziennym jest wzajemne zabijanie się kadetów podczas ćwiczeń i zajęć. Smoków jest mniej niż chętnych kadetów, którzy dbają więc o selekcję niekoniecznie naturalną.
W powieści aż iskrzy od erotycznych napięć i myśli głównej bohaterki, która jest jednocześnie narratorką. Wpierw spotyka Daina, dawnego przyjaciela z dzieciństwa, który wzbudza w niej pozytywne uczucia. Chwilę potem poznaje Xadena, którego uznaje natychmiast za najgroźniejszego wroga. A wiadomo, że kto się czubi… ale to nie będzie takie proste. Xaden budzi jej nienawiść, lecz również napięcie erotyczne. Jednym słowem, już po kilku rozdziałach sklasyfikowałem „Czwarte skrzydło” jako young adult fantasy. Niebezpodstawnie. Powieść wpisuje się w nowo powstałą kategorię zwaną „romantasy”.
Romans w dekoracjach fantasy? Dlaczego nie. Bohaterka ma w zasadzie dwa cele przed sobą. Pierwszy to przeżyć. Drugim jest Xaden, którego stosunek do niej jest wieloznaczny. Ponieważ Violet sposobiła się do przyszłości w kaście skrybów, to jej życie w szkole jeźdźców smoków nie jest łatwe. Część kadetów chciałaby ją zabić ze względu na nienawiść do jej matki. A druga część ze względu na to, że jest słabsza i łatwiej ją wyeliminować. Jednak ma w szkole także przyjaciół.
Większość fabuły to okres edukacji i erotycznych oraz uczuciowych przeżyć bohaterki. Właściwa część akcji, ta mrożąca krew w żyłach, to kilka ostatnich rozdziałów. Przygody bohaterki są przedstawione w sposób ciekawy, narracja jest wartka, dialogi naturalne. Poza jednym Xaden denerwująco gładzi bohaterkę kciukiem po ręce, kciukiem po policzku, kciukiem po włosach. Zacząłem się zastanawiać, czy on ma tylko kciuki?

