Kto czyta, nie błądzi.

Kandydat

Kandydat Okładka Kandydat
Jakub Żulczyk
political fiction
Świat Ksiązki
2025
książka, epub, mobi
464

Powieść wydana tuż przed wyborami w 2025 jest polityczną fikcją, ale z bardzo jednoznacznymi odniesieniami do świata polityki w naszym kraju. Zatem jest w niej Prezydent, nazwany przez Reżysera "kretynem". Jest Mistrz, który nie żyje, bo zginął w katastrofie na terenie Rosji. Jest też jego brat Car, który żyje. Jest minister Cerata i jest wszechwładny, choć nie do końca Prokurator. I jest też Kot.

Rzecz dzieje się w dniu wyborów. Kandydat to Prezydent. Ma wygrać drugą kadencję. Jednak to nie on jest głównym bohaterem powieści. Jeśli w ogóle jest jedna główna postać, to jest nią Reporter. To dawna gwiazda gazety zwanej „Krajową”. Został wyrzucony z redakcji w związku z oskarżeniami o gwałt. Teraz w dniu wyborów dysponuje materiałem, który Prezydenta może pogrążyć. Ten, kto opublikuje owe szokujące informacje na temat pozapolitycznego życia Prezydenta, zapłaci zapewne ogromną karę za złamanie ciszy wyborczej. Lecz media chcą ten materiał dostać.

Szef „Krajowej” Jąkała, Dziennik i Tabloid biorą udział w nieformalnej licytacji. Lecz widzimy, że ideały i prawda to jest ostatnie na czym im zależy. Media są zdegenerowane. Jednak nie spodziewajmy się pogłębionej charakterystyki jakiejkolwiek postaci, wszyscy są statystami z papier mâché. Narrator swą nienawiścią równo i sprawiedliwie obdarza wszystkich. Także nieobecnego w powieści Tego Drugiego. Choć go wcale nie ma. Nie ma, więc jest nikim.

Klasa polityczna jest też skorumpowana i zdegenerowana. Minister pijaczyna Cerata, wszechwładny i rozgrywający swoje wojny Prokurator. A na czele szef partii Car i jego Kot. Do tego żałosny i słaby Prezydent, którego Reżyser nazwał kretynem. I to Prezydenta wciąż boli, bo wie, że tak go nazywają ludzie z jego środowiska. Jest jeszcze Matka i Żona. I obie te postacie mają swoje role do odegrania w tej politycznej tragifarsie. Ważniejsze, niż może nam się zdawać.

„Kandydat” Żulczyka w ciągu miesiąca od premiery wszedł na listę bestsellerów i bez żenady rozepchał się na pierwszym miejscu. To z jednej strony świadczy o tym, jak mocno polityka wgryzła się w nasze życie, a z drugiej o nadziei, że wreszcie ktoś nam ją wyjaśni. Nie wyjaśnił. Tę powieść czyta się doskonale, bo narracja mocno dotyka naszych emocji. Ale to wszystko.