Kto czyta, nie błądzi.

Noc kłamstw

Noc kłamstw Okładka Noc kłamstw
Izabela Janiszewska
kryminał
Czwarta Strona
2024
książka, mobi, epub
391

Anna i Mikołaj Tochmanowie wydają się zgodnym małżeństwem. Mają troje dzieci. Ona pisze książki, on prowadzi znaną kawiarnię. Wydaje się, że to idealna para. Niemal wszyscy im mogą pozazdrościć. Aż do dnia, w którym stają się podejrzanymi o zabójstwo.

Izabela Janiszewska jest autorką kilku już interesujących kryminałów, które czyta się może nie zawsze z przyjemnością, ale na pewno z wielkim zainteresowaniem. „Noc kłamstw” wpisuje się w pewien styl i tematykę, którą autorka eksploruje w swoich powieściach. Czytelnik musi się zastanowić, nie tylko co się wydarzyło, ale i dlaczego.

Anna i Mikołaj sprawiają wrażenie doskonale dobranego małżeństwa. Mają nastoletnią córkę i dwóch kilka lat młodszych synów. Wszystko wygląda idealnie aż do pewnej nocy. Nic dziwnego, że powieść nosi tytuł „Noc kłamstw”. Okazuje się, że młoda pracownica kawiarni Mikołaj, która nieraz pilnowała dzieci, gdy oni wychodzili, zostaje zamordowana. I nagle ten szczęśliwy domek z kart się wali. W kręgu podejrzeń znajdują się Anna, Mikołaj, a nawet ich córka. Czy któreś z nich zabiło Ninę Frycz? A jeśli ktoś z nich ją zabił, to dlaczego.

Dwaj policjanci, którzy prowadzą śledztwo mają twardy orzech do zgryzienia. Od razu okazuje się, że Anna i Mikołaj, każde na swój sposób, nie mówią prawdy. Potem okazuje się, że kłamią. Kłamie też ich córka. Kłamią też inne osoby z kręgu znajomych tej pary. A zebrane dowody coraz bardziej zaciskają pętlę podejrzeń wokół tej pozornie dotąd szczęśliwej rodziny. Oboje małżonkowie mają też swoje wstydliwe tajemnice z przeszłości. Jedno o drugim nie wie wszystkiego.

Czy upiory przeszłości zniszczą przyszłość rodziny Tochmanów? Autorka porusza pewien istotny problem. Często doświadczamy rozmaitych traumatycznych wydarzeń w okresie dzieciństwa lub wczesnej młodości. Mogą to być historie dotyczące relacji pomiędzy różnymi osobami. Czasem wystarczy jakiś przypadkowy „wyzwalacz” by przeżycia sprzed lat się obudziły. Gorzej że mogą mieć daleko idące konsekwencje. Pomyślicie sobie, że to przesada, że przecież nie wszyscy zabijają. Zgoda, wszyscy nie. Niektórzy tak. Ta powieść jest o niektórych.