Kto czyta, nie błądzi.

Sztuka proroctwa

Sztuka proroctwa Okładka Sztuka proroctwa
Saga Sztuk Wojennych
Wesley Chu
fantasy
Zysk i S-ka
2025
książka, epub, mobi
696

"Sztuka proroctwa" jest pierwszym tomem cyklu "Saga Sztuk Wojennych" autorstwa Wesleya Chu. Powieść jest powiewem świeżości w literaturze fantasy, oferując ciekawe podejście do motywu "wybrańca". Wen Jian miał być wybrańcem, a każda wielka historia ma swój początek w proroctwie. Jednak tym razem poszło coś nie tak.

„Sztuka proroctwa” Wesleya Chu to dość wymagająca książka. Ze względu na mnogość postaci, zmieniające się perspektywy i szczegółowy świat, nie jest to lektura, którą łatwo „przelecieć” bez utraty ważnych wątków. Świat wschodu nie jest prosty, a niektóre intrygujące koncepcje świata i postaci mogłyby być głębiej rozwinięte i wydają się trochę powierzchowne. Inspiracje chińskie i azjatyckie są wyraziste, choć jest to alternatywny świat dwóch księżyców, więc unikajmy prostych analogii.

Wen Jian, bohater powieści, na początku jest rozpieszczonym, aroganckim i nieprzygotowanym „wybrańcem”. Chociaż jego ewolucja jest kluczowym elementem książki, jego początkowa postawa może być dla niektórych czytelników irytująca. Wszystko zmienia się, gdy proroctwo dotyczące jego postaci się nie spełnia. Najlepiej byłoby, gdyby zniknął. Dzięki legendarnej mistrzyni sztuk walki Taichi znika, choć książęta mieli na myśli zniknięcie ostateczne. Chcieli go zabić. „Wybraniec” nie jest jednak postacią dominującą. Równie ważna jest właśnie Taishi. A także wojowniczka strony przeciwnej – Sali.

„Sztuka proroctwa” łączy w sobie klasyczne motywy epickiej fantasy z dynamiczną akcją i kunsztem sztuk walki typowym dla chińskiego gatunku wuxia. Przypomnijmy, że jest to filmowy i literacki gatunek opowiadający o przygodach mistrzów sztuk walki w starożytnych Chinach, często z elementami nadludzkich zdolności. Plusem jest uniknięcie przez autora charakterystycznej komiksowatości tego gatunku. Lecz powieść intryguje przede wszystkim odwróceniem chińskiego archetypu wybrańca i wciągającą, zrównoważoną fabułą. Nieco jednak przytłacza liczba postaci, które się pojawiają. Niełatwo ocenić, które z nich są tylko epizodami fabuły.

Świat powieści sięga po azjatyckie klimaty. Z cesarstwami, systemem klanów, szkołami walki, symboliką i mitologią zakorzenioną we wschodniej tradycji. Autor opisuje walki z dużą precyzją, jako kunsztowne, płynne i wręcz poetyckie w swoim ruchu. Magia i moce są często ściśle wiążą z technikami sztuk walki. Chwilami dokuczliwe i nawet nieco nudne wydają się opisy. I z tego względu książkę polecam głównie miłośnikom chińskiego wuxia.