Kto czyta, nie błądzi.

Zobaczyć Sorrento i umrzeć

Zobaczyć Sorrento i umrzeć Obálka knihy Zobaczyć Sorrento i umrzeć
Jan Morawski
Katarzyna Kwiatkowska
Rozpisani.pl

Konstancja Radolińska, młoda Polka podróżująca po Europie, płynie do Neapolu na spotkanie ze swym prawie narzeczonym, Janem Morawskim, bohaterem Zbrodni w błękicie. Mężczyzna jednak w ostatniej chwili zmienia plany i rozżalona dziewczyna zaczyna podejrzewać, że Janowi na niej nie zależy.

„Zobaczyć Sorrento i umrzeć” to zaskakująca powieść w cyklu o Janie Morawskim. Po pierwsze bohaterką jest Konstancja Radolińska. Młoda i wykształcona Polka, która udaje się wraz z bratem na wycieczkę do Neapolu, by spotkać się właśnie z Janem Morawskim. Wydaje się, że tych dwoje coś ze sobą łączy i kto wie, jakie będą dalsze dzieje detektywa amatora. Ale nie wszystko da się zaplanować.

Konstancja dowiaduje się, że Jan do Neapolu nie przybędzie. Otrzymał nagłe zlecenie od pewnego tajemniczego Anglika. Zaś z podsłuchanej rozmowy wywnioskowała, że być może jej uczucia do Jana są jednostronne. Jej brat też musi ją opuścić, a więc Konstancja ma dalszą część wycieczki odbyć z leciwą ciotką, która jest zresztą Angielką.

Młoda dama postanawia zmienić swe plany i udać się do Sorrento, gdzie chce przyjrzeć się tajemniczej Eleanor, która być może jest właśnie jej rywalką. W Sorrento spotyka też wspomnianego wcześniej Anglika i jego młodą żonę Fleur. Wydaje się, że pomimo wyobrażeń Konstancji czeka ją dość nudne zwiedzanie sycylijskiego miasteczka. Jednak nagle dochodzi do morderstwa. Ofiarą staje się Fleur. Szybko okazuje się, że młoda kobieta mogła zginąć przez pomyłkę. Celem mogła być Eleanor.

W powieści „Zobaczyć Sorrento i umrzeć” to Konstancja staje się detektywem amatorem. I to ona rozwikłała skomplikowaną intrygę kryminalną, godną samej Agaty Christie. Wbrew ocenom, to właśnie ta powieść bardziej kojarzy mi się z nestorką angielskiego kryminału, niż pierwszy tom cyklu o Janie Morawskim. Aczkolwiek Konstancja w niczym nie przypomina panny Marple.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*