Kto czyta, nie błądzi.

Wszyscy grzesznicy krwawią

Wszyscy grzesznicy krwawią Okładka Wszyscy grzesznicy krwawią
S.A. Cosby
kryminał, dramat
Agora
2025
książka, epub, mobi
404

W hrabstwie Charon w Wirginii, gdzie zbrodnia wydaje się jedynie wspomnieniem, strzelanina w szkole ujawnia serię makabrycznych morderstw, a ślady prowadzą do lokalnego Kościoła. Szeryf Titus Crown, ruszając tropem mordercy, musi zmierzyć się z tragiczną prawdą o społeczności, w której dorastał i którą, jak myślał, świetnie zna… [z noty wydawniczej]

„Wszyscy grzesznicy krwawią” to powieść, której akcja rozgrywa się na prowincji amerykańskiego Południa. Hrabstwo Charon w Wirginii jest miejscem fikcyjnym. Jego symboliczna nazwa wskazuje na związek z mitologiczną postacią przewoźnika zmarłych dusz przez rzekę Styks. Choć z drugiej strony symbolizm tej nazwy jest znacznie bardziej rozbudowany. To miejsce, w którym podskórnie wciąż istnieje rasizm, a potomkowie dawnych właścicieli niewolników tylko pozornie się zmienili.

Jednak to nie rasizm jest najważniejszą osią powieści. Czarnoskóry Titus Crown jest od roku szeryfem i to pozornie świadczy o zmianach, które zaszły w tej prowincjonalnej społeczności. Gdy dochodzi do strzelaniny w miejscowej szkole, to otwiera się puszka Pandory. Ginie powszechnie szanowany i lubiany nauczyciel. Został zastrzelony przez byłego ucznia. Biały kolor skóry ofiary i czarny zabójcy nie mają jednak znaczenia, gdy szeryf poznaje prawdziwą tajemnicę obu z nich.

„Wszyscy grzesznicy krwawią” to naprawdę wstrząsająca i mroczna historia. Gdy szeryf odkrywa brutalną tajemnicę nauczyciela, okazuje się, że jest jeszcze jedna postać. I trzeba ją za wszelką cenę odnaleźć, bo strzelanina w szkole to był tylko wierzchołek góry lodowej. Pozostaje sprawca, który zaczyna zabijać. I w tym zakresie mamy do czynienia z pełnokrwistym, mrocznym i brutalnym kryminałem. Prowadzący śledztwo szeryf skazany jest na wyścig z czasem. Jego przeciwnikiem jest jednak nie tylko demoniczny morderca, ale też i pełne hipokryzji społeczeństwo. A kołtuństwo bywa niezależne od koloru skóry.

Trzeba przyznać, że tej książce wszystko ma swoje miejsce. To nie tylko kryminał, ale też opowieść o rodzinie. O trudnych życiowych wyborach i traumie, z którą trzeba żyć. Jak również przenikliwe spojrzenie na całe amerykańskie społeczeństwo i na pojedynczego człowieka. Jednak nie tylko. Pewne aspekty powieści są uniwersalne. Polski czytelnik również odnajdzie w tej opowieści ważne i dotykające go kwestie. Autor określa to obłudnym chrześcijaństwem i to jest również ważny element powieści. Jednak nie mogę zdradzić rozwoju akcji i zakończenia książki.