Chronosfera. Dziedzictwo czasu
fantastyka
Novae Res
2025
książka, epub, mobi
336
Krakowski przedsiębiorca, pięćdziesięcioletni Grzegorz Walewski, na targu staroci kupuje wyjątkowy zegarek. Prevdisas Geneve ma ponoć magiczne właściwości – pozwala podróżować w czasie, aby zapobiegać katastrofom i zmieniać bieg historii. Początkowo sceptyczny wobec tej legendy, Walewski nie spodziewa się, że już po pierwszym użyciu czasomierza jego życie oraz otaczająca go rzeczywistość zmienią się na zawsze. [z noty wydawniczej]
„Chronosfera. Dziedzictwo czasu” to kolejna powieść oparta na znanym motywie podróży w czasie. Autor tej powieści skupia się na konsekwencjach, jakie może wywołać zmiana linii czasu. Bohater powieści kupuje na pchlim targu dziwny zegarek. Według legendy może on zapobiegać katastrofom, dzięki temu, że przenosi właściciela w czasie i umożliwia mu interwencję w przeszłości. Grzegorz Walewski początkowo nie wierzy w tak niesamowitą teorię, ale postanawia spróbować. Okazuje się, że zegarek faktycznie cofa go w czasie na kilka godzin.
Zbieg okoliczności sprawił, że piszę tę recenzję w przeddzień rocznicy tzw. katastrofy toruńskiej. We wtorek 19 sierpnia 2025 minie 45 lat od tej tragedii. Zginęło wówczas 67 osób. A właśnie ta katastrofa jest jednym z kluczowych wydarzeń w tej powieści. Bohater książki postanawia zmienić przeszłość i nie dopuścić do zderzenia pociągów. Autor bardzo ciekawie wykorzystał samo wydarzenie, jak i teorie spiskowe, które narosły wokół tej historii.
„Chronosfera. Dziedzictwo czasu” to jednak głownie opowieść o tym, jak zmieni się przyszłość, gdy ktoś zmieni nić czasu. Co się stanie? W jaki sposób osoby, które nie zginęły w katastrofie będą kształtować rzeczywistość? Czy Grzegorz Walewski może się uważać za dobroczyńcę ludzi? A może jednak nici przeznaczenia są tak ważne, że doraźna interwencja może w znaczący sposób przynieść skutki odwrotne do zamierzonych? Książka ma dość intrygującą fabułę, której nie chcę opowiadać, by nikomu nie zepsuć przyjemności czytania.
Podsumowując. Książka warta przeczytania i zastanowienia się. Narracja jest wartka i płynna. Realia wcześniejszych wydarzeń opowiedziane z dbałością o wiele szczegółów, co powoduje, iż odbieramy tę opowieść bardziej emocjonalnie. Oczywiście można się zastanawiać, dlaczego akurat w Polsce znalazł się ów magiczny zegarek i dlaczego naprawianie przeszłości dotyczy tylko naszego kraju. Sądzę, że może to być fascynująca lektura dla czytelników, którzy lubią dreszczyk emocji w takich nieco fantastycznych dekoracjach.
