Autorski przewodnik kulturalny

Niewidzialne kobiety

Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn Obálka knihy Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn
Caroline Criado Perez
socjologia, statystyka
Karakter
2020
książka, epub, mobi
480

Pierwsza książka, która na taką skalę analizuje seksistowski charakter świata, w którym żyjemy – od dostępności usług publicznych po projektowanie dóbr luksusowych. Caroline Criado Perez na setkach przykładów pokazuje, że domyślnym użytkownikiem większości dóbr i usług jest wciąż mężczyzna i pisze o tym, w jaki sposób wpływa to na codzienne życie połowy ludzkości. [z noty wydawniczej]

Pełny tytuł książki to: Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn. Ale jak to? Czy dziś nie mamy przypadkiem równouprawnienia? Jeśli rzucimy okiem w przeszłość, możemy zauważyć, że symbol sukcesu kapitalizmu i jednocześnie symbol dobrobytu to amerykańskie suburbia. Miasteczka – sypialnie na obrzeżach miast. Są tam dość spore bungalowy, ogrody z przystrzyżonymi trawnikami, czasem baseny przydomowe i oczywiście garaże. I mało komu przyjdzie do głowy, że zostało to skrojone pod potrzeby mężczyzn.

Pan domu z rana wsiadał w samochód i udawał się do pracy, wracał zaś późnym popołudniem i się relaksował w sprzątniętych i czystych pieleszach domowych, o które dbała niepracująca zawodowo żona. Ona zaś zdana była na męża w kwestii zakupów, stąd moda na duże centra handlowe, do których udawali się zwykle w soboty. Jeśli byli bogatsi, to jeździła własnym autem. Z biegiem lat sytuacja materialna klasy pracującej się zmieniała. Coraz częściej żona musiała pracować. Nie tylko dlatego, ze chciała. Także dlatego, że relatywnie amerykański sen stawał się coraz droższy.

Jednak nadal ten schemat życiowy jest powielany. Autorka analizuje to w oparciu o dane wielu krajów zachodu. Nie sposób zapomnieć o tym, że w relatywnie uboższych krajach dochodzi do tego niedowład komunikacji publicznej. Nie wszystkie kobiety jeżdżą samochodami. Podobna sytuacja – to dygresja – jest i w Polsce. Deweloperzy budują kolonie minidomków z dala od centrów miast. Są one karykaturą amerykańskich przedmieść sprzed 50 lat. Ale dalej mają te same wady. Nie bez przyczyny ironicznie mówi się o nich, że to jest chów klatkowy ludzi.

Streściłem tylko krótki fragment książki. Nie chciałbym czytelnikowi psuć przyjemności samodzielnego analizowania rozmaitych danych, którymi autorka udowadnia swą tytułową tezę. Niestety niewidzialne kobiety to nie jest poetycka przenośnia. Kobiety często pozostają niewidzialne dla władz centralnych i lokalnych, dla inżynierów i architektów, a dyskryminacja zaczyna się już na etapie planowania toalet. Tak. To nie jest żart.

Print Friendly, PDF & Email