Kto czyta, nie błądzi.

Prawdziwe tygrysy

Prawdziwe tygrysy Okładka Prawdziwe tygrysy
Slough House
Mick Herron
kryminał, sensacja, akcja
Insignis
2022
książka, mobi, epub
432

Akcja tej powieści rozpoczyna się od porwania Catherine Standish, która na co dzień przekłada papiery w Slough House i nie robi nic istotnego. Kto chciałby porwać sekretarkę w biurze Slough House, gdzie urzędują tzw. kulawe konie, czyli nieudacznicy z MI5 odsunięci na boczny tor? To zupełnie nie ma sensu.

Co się dzieje, gdy minister spraw wewnętrznych postanawia zdobyć większą kontrolę nad MI5? I wynajmuje ludzi, którzy mają mu posłużyć do zdobycia przewagi nad szefową tajnej służby? Czy to naprawdę jego pomysł? Wkraczają do akcji prawdziwe tygrysy, czyli „tiger team” – tak się to nazywa w slangu szpiegów. Tylko dlaczego na celowniku znalazły się kulawe konie ze Slough House? Wszystko to jest niezwykle tajemnicze, także dlatego, że zaczyna się od porwania Catherine Standish

Akcja tej powieści jest jak obieranie cebuli. I nie chodzi o to, że łzawią nam oczy. Każda kolejna warstwa odsłania następną. Każda tajemnica ma swą tajemnicę. Minister ma świetny pomysł, by pokazać szefowej MI5, że nie panuje nad swoimi ludźmi. Okazuje się, że szefowa służb jest kuta na cztery nogi, a wynajęty przez ministra specjalista, ląduje na bruku przed restaurację w postaci świeżych zwłok. Właśnie wtedy, gdy w środku czeka pan minister na spotkanie z nim. Spotkania nie będzie.

Jaką rolę do spełnienia ma szef nieudaczników ze Slough House Jackson Lamb. Jego nazwisko kłamie. Barankiem to on nie jest. A ci nieudacznicy wcale nie są tak beznadziejni, jak sądzi niejaki Duffy. Duffy jest prawą ręką szefowej do brudnej roboty i ma zadanie posprzątać po nieudanej prowokacji ministra. Rozkaz obejmuje także likwidację kulawych koni. Chyba najlepiej ma Catherine Standish. Została porwana i spędza czas zamknięta w nie najgorszych warunkach. Pozostali mają co robić i okazuje się, że całkiem dobrze dają sobie radę.

„Prawdziwe tygrysy” to świetna fabuła, interesujące postacie i naprawdę zakręcona intryga. Wspomniałem wcześniej, że odkrywanie kolejnych tajemnic jest jak obieranie cebuli. Za każdą zdartą zasłoną pojawia się nowa tajemnica. Mamy ministra, który ma swoje za uszami. Mamy mało sympatyczną szefową MI5 i jeszcze tzw. drugie biurko, zastępczynię szefowej. Które z nich wygra i osiągnie swe cele? Oczywiście Jackson Lamb. Jak, już wam nie powiem. Musicie sami przeczytać.