Kto czyta, nie błądzi.

Szept wiatru

Szept wiatru Okładka Szept wiatru
Szepty rodu Eld Veriani
Paulina Hendel
fantasy
Fabryka Słów
2025
książka, epub, mobi
412

Bohaterka powieści Zoya Svikari okazała się córką jednego z arystokratów z rodu Eld Veriani. Jej rzekomi rodzice okazali się przestępcami, którzy porwali ją w niemowlęctwie i stała się narzędziem w ich rękach. Teraz bohaterka odzyskuje należną sobie pozycję, ale nadal jest w niebezpieczeństwie w krainie podzielonej przez magiczną Zaporę.

„Szept wiatru” pozwala nam się powtórnie spotkać z intrygującą postacią młodej Zoyi Svikari, która pod koniec pierwszej części cyklu poznała szokującą historię własnego pochodzenia. Obecnie jako Zoya Eld Veriani odzyskała należne jej miejsce. Niestety straciła swą magiczną moc władczyni ognia. Tajemnicza magiczna Zapora, która oddziela świat ludzi od świata potworów wciąż się przesuwa. Uratować królestwa ludzi nie będzie łatwo. I kto to ma zrobić?

Skąd tytuł „Szept wiatru”? Jeśli macie jakieś przypuszczenia związane z magią, to się nie zawiedziecie. Ale nie będę wam zdradzał fabuły. Poza jednym aspektem. Historia się na tym tomie nie skończy. I to jest jednocześnie element krytyki. W tej powieści widać niestety nieco rozwleczoną i przegadaną akcję. Nie można powiedzieć, że wieje nuda, ale brakuje dynamiki z pierwszej części tej historii.

Nie wiem, ile części cyklu zaplanowała Paulina Hendel, ale mam pewne obawy, że będzie ich za dużo. Niestety staje się widoczne, że wykorzystany w powieści motyw magicznej Zapory staje się pojemnym kontenerem do składowania fabularnych pomysłów z całkiem innej bajki. Przyznam, że liczyłem na coś bardziej oryginalnego. Tymczasem autorka zaczyna przechodzić powoli od fantasy do romantasy. Na szczęście bez typowej dla tej literatury powierzchowności i przesady.

Mimo wszystko książkę czyta się łatwo, lekko i przyjemnie, a to na pewno jest zaleta. Choć po przeczytaniu ostatnich zdań, bardziej wymagający czytelnik będzie odczuwał pewien niedosyt. Nie wiadomo kiedy ukaże się kolejna część, jak długo będziemy musieli czekać. Literatura beletrystyczna niebezpiecznie blisko kotwiczy przy streamingowych serialach. Szkoda.