Autorski przewodnik kulturalny

Płonie dom z papieru

Dom z papieru Obálka knihy Dom z papieru
kryminał
Netflix
2020
serial (3 i 4 sezon)
Ursula Corbero, Miguel Herran, Alvaro Morte, Alba Flores, Paco Tous, Itziar Ituño
Álex Pina

Trzeci i czwarty sezon serialu to opowieść o kolejnym napadzie gangu Profesora. Nie doszło do niego z powodu nienasyconego apetytu na pieniądze, ale dlatego, że jeden z członków grupy, Rio został porwany przez hiszpańskie tajne służby. Napad na Bank Hiszpanii jest tylko sposobem uwolnienia członka gangu. Ma posłużyć również do zemszczenia się na establishmencie politycznym kraju.

Pierwotnie „Dom z papieru” był serialem zawierającym się w jednym dość długim sezonie. Już w trakcie emisji Netflix nagle zmienił reguły gry i na drugą część kazał widzom innych krajów niż Hiszpania poczekać. Dlatego historia napadu na mennicę hiszpańską ostatecznie zawarła się w dwóch sezonach. Zakończenie było optymistyczne. Gang profesora opuścił mennicę zgodnie z planem i wszyscy rozpoczęłi szczęśliwe, ale nudne życie. Do Profesora dołączyła była już policjantka Raquel, jeszcze niedawno jego przeciwniczka w rozgrywce.

Kolejna część serialu zaczęła się od tego, że Tokyo rajskim życiem na rajskiej wyspie panamskiej się znudziła. Rozstając się z Rio, obiecała mu, że będą w kontakcie. Hiszpańskie tajne służby namierzyły ich telefony i porwały Rio, który był więziony i torturowany w nieznanym miejscu. Wówczas Profesor uruchomił plan awaryjny. Aby uwolnić Rio i zemścić się, gang przystępuje do napadu na Bank Hiszpanii.

Niestety trzeci sezon odbiegał już poziomem od tego, co zobaczyliśmy w pierwszych dwóch. Zaś czwarty okazał się zupełną porażką. „Dom z papieru” to nadal historia współczesnych Robin Hoodów, czy Janosików, jeśli ktoś woli.

Gdy okrada się biednych, władza nazywa to polityką. Gdy biedni próbują uszczknąć część z tortu bogaczy, nazywa się ich bandytami.

Zasadnicza idea serialu niby to pozostała żywa, ale przez ogromną ilość dygresji i rozważań na temat psychicznych problemów członków gangu, jakoś się rozmywa. Chwilami można odnieść wrażenie, że rozmaite retrospekcje oraz uboczne wątki emocjonalne służą wyłącznie wydłużeniu serialu. Zaczyna się robić nudno. Czwarty sezon nie kończy całej historii, ale piąty powstanie dopiero w jakiejś niepewnej i odległej przyszłości. Epidemia koronawirusa zawiesiła wiele produkcji filmowych. Za piątym sezonem „Domu z papieru” nie będę tęsknił.

Print Friendly, PDF & Email