Hadrian Marlowe walczy na arenie, aby zdobyć środki do życia na planecie, na której został porzucony. To kolejny element świata przedstawionego, który upodabnia to uniwersum do starożytności.
space opera
Niewielki księżyc w odległej galaktyce zamieszkany jest przez rolników. Niestety pewnego razu ląduje tam statek Macierzy, czyli przedstawiciele imperialnej armii. Terroryzują mieszkańców i chcą zabrać im plony.
Powraca kosmiczny skokowiec „Wstążka”. Powraca Myrton Grunwald, choć początkowo jest prawie martwy. Powracają też Ci Którzy Odeszli, a to zwiastuje potężne kłopoty w Wypalonej Galaktyce, która bardzo przypomina dzisiejszą Drogę Mleczną.
Jednym słowem weźmy „Gwiezdne wojny”, do tego trochę ze „Star Treka” i wymieszajmy to z odrobiną Asimova, przyprawmy jeszcze Lemem i mamy polską space operę. Jest wiele tajemniczych wydarzeń, są dziwne postaci, zagadkowa sekta techniczna oferująca techniczne zbawienie i czyniąca z ludzi cyborgów. No i Głębia.

