„Goodnight Moon” zyskała największą sławę, gdy słowa „Dobranoc Księżycu” rozbrzmiały na zakończenie słynnego „Kill Bill 2” Quentina Tarantino. Utwór tak bardzo pasował widzom do nastroju, że często byli przekonani, iż to kompozycja specjalnie dla filmu.
Meloman
„Luck and Strange” jest piątym solowym albumem Davida Gilmoura. Jest też wydawnictwem wyjątkowym ze względu na udział w realizacji albumu rodziny muzyka.
Zaczęła się uczyć gry na gitarze mając zaledwie 3 lata. Jest samoukiem. Warsztat muzyczny kształciła grając na ulicach Melbourne. Dziś ma niespełna 30 lat i za sobą cztery płyty, kilka singli i wiele koncertów na całym świecie.
Absolutnie fantastyczny album, w którym znajduje się dodatkowy plakat z zegarami i drugi z koncertów. Gra znakomicie z niesamowitą dynamiką i klarownością.
W teledysku reklamującym płytę młoda seksowna aktorka Sydney Sweeney przejeżdża przez Los Angeles w odkrytym klasycznym mercedesie, a wzdłuż jej trasy stoją billboardy z wizerunkami członków zespołu, reklamujące nową płytę.
Ostatnim na pierwszej stronie jest utwór zatytułowany „Metropolis”, który nawiązywał do niemieckiego filmu z lat dwudziestych pod tym samym tytułem, wyreżyserowanego przez Fritza Langa. Słuchając współcześnie płyty, mam wrażenie, że jednak ta muzyka się nieco zestarzała.
Wariacje na temat najsłynniejszych utworów z płyty Pink Floyd są ledwo majaczącym tłem generowanym za pomocą ubogiego instrumentarium. Waters gada, czasem próbuje charcząc coś zaśpiewać. Muzykowi zdecydowanie „peron odjechał”.
Sinéad O’Connor nie żyje. Miała 56 lat i przez prawie trzydzieści lat była pariasem w mediach. To długa historia. Album „I Do Not Want What I Haven’t Got” z 1990 roku przyniósł jej sławę.
„A Saucerful of Secrets” to druga płyta brytyjskiego zespołu rockowego Pink Floyd. Nagrano ją w okresie od października 1967 do kwietnia 1968.
Trzecia płyta wokalisty i gitarzysty amerykańskiego Israela Nasha. Nagrana w 2012 roku w jego domu w Teksasie przy użyciu wyłącznie analogowej techniki na szesnastościeżkowym magnetofonie Studer.


