Brutalny, chwilami mroczny i naturalistyczny serial o San Francisco z końca XIX wieku. Interesujące postacie, w tym główny bohater Ah Sahm, ale także jego siostra Mai Ling, szara eminencja konkurencyjnego gangu.
Film
„Eric” to miniserial Netflixa ze świetną rolą Benedicta Cumberbatcha, jako sfrustrowanego, choć wiecznie pijanego ojca, który rozpaczliwie szuka zaginionego syna.
Z emerytów filmu akcji zostali już tylko Sylvester Stallone, Dolf Lundgren i Jason Statham. Za to do drużyny dołączyła Megan Fox.
Fabuła jest prosta jak drut. Ludzie skonstruowali AI, żeby ułatwić sobie życie. Zła AI się zbuntowała. Zainfekowała wszystkie roboty, które zaczęły eliminować ludzkość.
Robin Hood Ridleya Scotta to opowieść zdecydowanie różniąca się od poprzednich. Chociaż też dokonuje pewnych zmian, skrótów i przeinaczeń historycznych.
Film „Biała odwaga” jest od paru dni dostępny na Amazon Prime Video jako trzyodcinkowy miniserial. Jest to historia dwóch braci i skomplikowanych relacji rodzinnych.
W filmie zagrali najlepsi współcześni aktorzy. Zendaya, której obecności w pierwszej części było widzom zbyt mało, tym razem potwierdziła bez wątpienia swój talent. Timothée Chalamet jest nie tylko symbolem nowej współczesnej i nietoksycznej męskości, ale też aktorem na pewno wybitnym.
Bohater pewnego dnia postanowił być miły. Pracował w barze i zaoferował darmową herbatę kobiecie, która wydawała się zmęczona, smutna i nieszczęśliwa. Tak zaczęła się jego przygoda ze stalkerką…
Apokaliptyczny świat strefy specjalnej, która powstała w wyniku nuklearnej katastrofy w Czarnobylu, jest doskonałym materiałem literackim i filmowym. To dobry punkt wyjścia, lecz „Ostatni Samotnik” nie sprostał zadaniu.
Armia wilków w pierwszej adaptacji filmowej sprawiała na dzieciach groźne wrażenie. Obecnie jest to jakaś parodia Orków z „Władcy pierścieni”. Dramatyczna i epicka muzyka, towarzysząca kluczowym scenom, też nie spełnia swej roli.





