Kto czyta, nie błądzi.

Cień

Cień Obálka knihy Cień
Krugły i Michalczyk
Marek Stelar
kryminał
Videograf
2016
książka, mobi, epub
320

Robert Krugły, emerytowany oficer policji jest teraz prywatnym detektywem. Michalczyk jest "na zesłaniu" w Goleniowie. I tam właśnie prowadzi Krugłego najnowsze zlecenie. Pewien młody ćpun i chuligan siedzi w areszcie podejrzany o dwa morderstwa, jego krewny, dość podejrzany i bogaty biznesmen wynajmuje Krugłego, by ten uwolnił młodego od podejrzeń.

Następna część kryminalnych przygód Roberta Krugłego i Mateusza Michalczyka. Z tym, że Krugły odszedł na policyjną emeryturę. Zaś Michalczyk jest „na zesłaniu” w Goleniowie. Tak rozpoczyna się kolejna część cyklu – powieść „Cień”. Były policjant dostaje zlecenie od bogatego biznesmena, by oczyścić jego siostrzeńca z podejrzeń o dokonanie dwóch morderstw. Siostrzeniec jest beznadziejnie głupi i wcale nie pomaga detektywowi. Prowadzący sprawę Michalczyk, też widzi, że to nie jest materiał na seryjnego zabójcę.

Jednak podejrzenie, że to mogą być seryjne zabójstwa pojawia się dopiero po jakimś czasie, a wokół sprawy zaczynają się pojawiać dziwne tropy. Krugły z trudem próbuje rozwikłać zagadkę. Podejrzany podczas obu zabójstw był pijany i niewiele pamięta. Czy zatem uda się zapewnić mu alibi? Nie jest to proste. Ofiar pozornie nic nie łączy. Jedna z nich to pracownik więzienia, druga ratownik medyczny. A w sprawie pojawia się ksiądz – kapelan więzienny.

„Cień” ma dość ciekawą fabułę. Jednak nie jest to książka bez wad. Są chwile, gdy akcja zatrzymuje się, a narrator na kilku stronach relacjonuje nam filozoficzno-socjologiczną dyskusję o kondycji rodzaju ludzkiego wspartą dość skompromitowanym już eksperymentem Calhouna. Jak się to ma do akcji? W zasadzie nijak. Sporą część książki zajmują też sprawy osobiste Krugłęgo. Jego partnerka Ewa jest w ciąży i to staje się przyczyną pewnych drugorzędnych dla akcji rozmów i wydarzeń. Chwilami robi się nudno.

Ostatecznie sprawna narracja, dobre dialogi i logiczny rozwój akcji wygrywają. Krugły z Michalczykiem rozwiązują sprawę, Krugły zarabia sporą sumę, a postać mordercy pozostaje zagadką aż do końca, a to w końcu jest cecha dobrego kryminału. Jednak końcowa deklaracja autora, że te dwie postaci już uznaje za dostatecznie wyeksploatowane, jest zapewne właściwa. Krugły jako detektyw, który ma zostać ojcem, nie jest już tak ekscytujący.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*