Kto czyta, nie błądzi.

Twardy zawodnik

Twardy zawodnik Obálka knihy Twardy zawodnik
Krugły i Michalczyk
Marek Stelar
kryminał
Videograf
2015
książka, mobi, epub
400

Polsko-szwedzki biznesmen Anders Soedergren staje wobec nagłej sytuacji, gdy jeden z jego klientów ginie nagłą śmiercią, a prokurator Michalczyk zaczyna się interesować jego interesami. Mogą wyjść na jaw niezbyt czyste działania obu panów. Tymczasem kilka dni później prokurator Michalczyk też ma poważne problemy.

„Twardy zawodnik” to kolejna powieść po udanym debiutanckim Rykoszecie. Ponownie spotykamy komisarza Roberta Krugłego i prokuratora Michalczyka. Tym razem prokurator ma poważny problem, z którym przychodzi do kolegi policjanta. Michalczyk budzi się rano we własnym domu, obok zamordowanej kobiety, a w ręku ma nóż.

Cóż, motyw wrobienia w zabójstwo w ten sposób, kogoś znanego lub policjanta jest stary i dość oklepany. Zwykle jednak bohater ucieka i na własną rękę próbuje oczyścić się z podejrzeń. W powieści „Twardy zawodnik” jest nieco inaczej. Michalczyk ukrywa się w mieszkaniu Krugłego, a ten próbuje prowadzić w sprawie prywatne śledztwo. Niestety w tym wątku jest trochę naciąganych zdarzeń.

Druga z postaci, szwedzki biznesmen polskiego pochodzenia też jest nieco mało wiarygodna. Ale w końcu to kryminał. Na pierwszym miejscu jest dynamiczna akcja, która prowadzić ma do rozwiązania zagadki. Jednak zaczyna brakować tego, co było mocną stroną debiutu Stelara, czyli realizmu i dobrej konstrukcji postaci. Na dodatek zaczynają się zdarzać przypadki, które nieco podważają dobrą opinię, którą czytelnik ma o Krugłym. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać, czy aby szczęśćie komisarzowi nie sprzyja za bardzo.

Na plus książki należy zaliczyć to, że napisana jest wartko i podczas lektury nie będziemy się nudzić. Być może należało do tej fabuły podejść nieco bardziej humorystycznie, z większym dystansem. Nie jest to wcale zła książka i na pewno przeczytacie ją z zainteresowaniem, ale pewien niedosyt pozostanie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*