Kto czyta, nie błądzi.

Rykoszet

Rykoszet Obálka knihy Rykoszet
Krugły i Michalczyk
Marek Stelar
kryminał
Filia
2022
książka, mobi, epub
480

Akcja powieści rozgrywa się w roku 2010, gdy oficer policji oraz młody prokurator muszą uporać się ze sprawą następujących po sobie zabójstw. Trzeba złapać zabójcę, zanim zginie więcej osób. Jednak przyczyną tych zabójstw są wydarzenia, które miały miejsce ponad czterdzieści lat wcześniej, jeszcze przed upadkiem władzy Gomułki po tragicznych wydarzeniach grudnia 1970.

„Rykoszet” to debiutancka powieść Marka Stelara z 2015 roku. Obecne wydanie – jak deklaruje autor – zostało nieco poprawione, pozbawione „debiutanckich dłużyzn”. Książkę rozpoczyna mrożąca krew w żyłach scena egzekucji. Podoficera Ludowego Wojska Polskiego skazano na śmierć za szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. To dla większości z nas zamierzchłe czasy i taka scena robi wrażenie. W kolejnym rozdziale poznajemy Tadzika Rudzkiego, chłopca, który musi się zmierzyć z okrucieństwem świata, na które nie zasłużył.

Gdy w roku 2010 policjant Krugły i prokurator Michalczyk próbują rozwiązać zagadkę dwóch zbrodni, które nastąpiły jedna po drugiej, my już wiemy, że pierwsze rozdziały książki mają z tym oczywisty związek. Śledczy jeszcze tego nie wiedzą. Powieść ma dwa mocne fundamenty. Pierwszą jest zasada konstrukcji dramatu wyrażona przez Czechowa sentencją o strzelbie, która musi wypalić najpóźniej w ostatnim akcie. Dzięki temu domyślamy się, że Tadzik Rudzki odegra istotną rolę w tej opowieści. Drugim fundamentem jest klasyczna narracja trzecioosobowa z tzw. narratorem wszystkowiedzącym.

Dziś modne jest mieszanie typów narracji, wprowadzanie kilku różnych narratorów w jednej opowieści, mieszanie cyklu narracyjnego w celu zaskakiwania czytelnika. Tymczasem można lepiej, choć tradycyjnie. Policjant i prokurator mają przed sobą trudną zagadkę. Popędza ich czas, a czytelnik na pewnym etapie wie więcej, niż bohaterowie, lecz mimo to przeżywa huśtawkę emocji. „Rykoszet” reprezentuje więc klasyczną konstrukcję powieści i chwała za to autorowi.

Cenię Stelara również za to, że jego powieści – od tej pierwszej zaczynając – zawsze mają realistyczne tło. Zbrodnia nie pojawia się jako pretekst do pokazania śledztwa i skonstruowania pasjonującej zagadki dla czytelnika, która rozgrywać się będzie w umownych, wręcz kartonowych dekoracjach. Realizm w powieści Stelara to ogromny atut. Wszystkich nas kształtują wydarzenia i okoliczności. Nawet psychopatów w pewnej mierze „wychowujemy” sobie jako społeczeństwo.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*