„Continental” to miniserial składający się z trzech pełnometrażowych odcinków. Jest to swego rodzaju prequel filmów z uniwersum Johna Wicka. Akcja umiejscowiona jest również w Nowym Jorku i zobaczymy też charakterystyczny budynek hotelu znany nam z filmów.
Kinoman
To film, który od samego początku trzyma w napięciu, nie dając ani chwili wytchnienia. Keanu Reeves w roli tytułowej dostarcza niezapomnianej rozrywki, a choreografia walk i wyjątkowy styl wizualny robią ogromne wrażenie.
Serial „Euforia” to prawdziwa perła w świecie seriali, która wciąga widza w hipnotyzujący świat emocji, uzależnień i mrocznych tajemnic. To produkcja, która zdaje się balansować na cienkiej linii między rzeczywistością a psychodelicznym snem, tworząc jednocześnie niezapomniane wrażenia.
To kolejna adaptacja słynnej przed wojną powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Znany chirurg po urazie głowy traci pamięć. I tak profesor Rafał Wilczur zostaje na długie lata włóczęgą Antonim Kosibą.
Gdy Erin wraz z córką udała się na zakupy do lokalnego supermarketu, stała się mimowolnie świadkiem napadu. Chcąc ochronić córkę, kobieta musiała walczyć z jednym z napastników.
„Mężczyzna imieniem Otto” to adaptacja znanej powieści o podobnym tytule Fredrika Backmana. Twórcy filmu przenieśli akcję ze Szwecji do Stanów Zjednoczonych, a imię głównego bohatera zmienili z Ove na Otto.
„Układanka” jest historią dwóch kobiet – matki i córki. Żyją w małym miasteczku i wydawałoby się, że to najlepsze miejsce do spokojnego życia.
Mogłoby się wydawać, że taka kameralna fabuła, z zaledwie dwiema postaciami, nie będzie zbyt emocjonująca. Jest jednak inaczej. „Land” to bardzo emocjonujące studium życia naznaczonego żałobą.
Skuteczność Team America jest zabójcza. Już w pierwszych scenach widzimy efekty. Walcząc z terrorystami ekipa rozwala wieżę Eiffla i Luwr w Paryżu. Ponosi straty większe niż przestępcy. Dlatego szef grupy werbuje aktora Gary’ego Johnstona, by pod przebraniem wdarł się w szeregi spiskowców. Jadą do Egiptu. Rozwalają piramidy i Sfinksa.
Ten cykl nie zdobędzie pewnie nagrody Emmy, ale jest śmieszny, pełen aluzji do wielkich pozycji z dziedziny literatury i filmu. Pozwala nam spojrzeć z dystansem na wszystko, co nas otacza. I mieć nadzieją, że apokalipsa będzie śmieszna.



