Znana czytelnikom książki „Zabić drozda” Jean Louise Finch mieszka w Nowym Jorku i przyjeżdża raz do roku odwiedzić rodzinne strony – miasteczko Maycomb w Alabamie.
Książka
Malanowska ma styl lekki, a nawet czasem swobodny, doskonale umie wplatać dygresje, które stanowią takie miniaturowe okienka przez które wpada nieco więcej światła ze świata przedstawionego. Niekiedy dygresje stają się ironiczną oceną tego świata.
Leszek Gnoiński napisał bardzo ciekawą biografię tej grupy. Pokazuje z jednej strony skomplikowany świat lidera, którym był nieżyjący już Grzegorz Ciechowski i cały proces tworzenia się image’u grupy, a z drugiej przedstawia dość skomplikowaną peerelowską rzeczywistość, w której przyszło żyć i tworzyć członkom Republiki.
„Wyspa” to przerażająca dystopia, choć nie znajdziemy w tej powieści jakichś specjalnie krwawych i okrutnych scen lub wydarzeń opowiedzianych w naturalistycznym stylu.
Modyfikowany węgiel to nie jest nowość. Książka powstała blisko szesnaście lat temu a jej obecny renesans związany jest z powstaniem serialu telewizyjnego, lecz nie o nim będziemy pisać. Powieść Morgana staje się dziś swoistą ikoną cyberpunku i głównie w tym aspekcie jest postrzegana.
Fantastyka polityczna ma w Polsce długą tradycję. Wystarczy przypomnieć słynną powieść Janusza Zajdla „Limes inferior”, która była alegorią rzeczywistości w kraju pod butem ideologii komunistycznej.
Jeśli ktoś tęskni za epopeją podobną do „Władcy pierścieni”, powinien przeczytać „Fionavarski gobelin”. Jest to zdecydowanie lektura dla miłośników gatunku.
Nieodnaleziona to najnowszy kryminał znanego i lubianego autora cyklu o mecenas Joannie Chyłce, bardzo inteligentnej i niekonwencjonalnej prawniczce. Mróz jest także autorem bardzo dobrze przyjętej powieści Behawiorysta, której bohaterem jest specjalista policyjny, który behawioralnie analizuje zachowania przestępców.
Gdy poznajemy bohatera i zaczynamy rozumieć, że powieść ta jest psychodramą w dużej części rozgrywającą się pomiędzy matką, a synem, budzą się też skojarzenia z powieścią „Małe życie”. Ale podobieństwa okazują się pozorne.
Paxon Leah jest potomkiem dawnych królów Leah, których czytelnik poznał, czytając „Kroniki Shannary”. Po dawnych antenatach pozostał mu tylko stary miecz wiszący nad kominkiem, bo jego przodkowie dawno temu abdykowali.





