Oglądając serial, mamy wrażenie, że wszystkie wydarzenia rozgrywają się teraz, a to niemożliwe. Stary Śleboda musiałby mieć ze sto lat. Żeby fabuła miała sens, akcję trzeba cofnąć o dobre dwadzieścia lat.
SkyShowtime
Lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte to czas triumfów westernu. Hollywoodzka fabryka snów produkowała je wówczas niemal taśmowo. Był to jeden z niewielu gatunków, które w zasadzie bez większych przeszkód trafiały także do komunistycznej Polski.
Pierwszą ofiarą staje się przypadkowy pijany bywalec baru. Jak się zresztą okazuje był to dość paskudny typ, taki agresywny pasożyt społeczny.
Dwight Manfredi zaczyna urządzać sobie życie w Tulsie, ale nie jest to domek z ogródkiem na przedmieściach. Organizuje własną organizację przestępczą. Rekrutuje kolejnych członków, a ci dość szybko przekonują się, że warto słuchać jego pomysłów.
„Jeździec znikąd” to w oryginale film pod tytułem „Shane”, a moja recenzja mogłaby mieć tytuł „Jak umierają wspomnienia”. Zawsze byłem miłośnikiem westernów, a w czasach Polski Ludowej spośród rozmaitych dzieł kinematografii amerykańskiej docierały głównie westerny.
Były niewolnik jako zastępca szeryfa federalnego Stanów Zjednoczonych. Ten serial warto obejrzeć. „Baas Reeves” to ciekawa i nietuzinkowa historia.
Oczywiście moje krytyczne uwagi co do części filmu są całkowicie subiektywne i nie będę się dziwić, jeśli ktoś będzie miał inną opinię. Na pewno na uwagę zasługuje fakt zaangażowania nawet do epizodycznych ról znanych aktorów spośród szeregu hollywoodzkich gwiazd. Oznacza to, że środowisko aktorskie doskonale wiedziało, że ten film jest skazany na sukces.
„Kos” mógł być dobrym filmem. Mógł. Ale nie jest. Podstawowy zarzut jest typowy dla większości polskich filmów. Przeważnie nie da się zrozumieć, co tam bełkoczą aktorzy.
Dwójka aktorów starszego pokolenia – Hellen Mirren i Harrison Ford przedstawiają niezwykle sugestywnie małżeństwo zarządzające ranczem – Carę i Jacoba Duttonów.
Jednak wędrówka przez bezdroża Ameryki to nie jest romantyczna przygoda, droga na zachód jest naznaczona grobami tych, którym się nie udało. Serial nie usiłuje nam pokazać lukrowanej postaci dzikiego zachodu.

