Kopia jest bardzo dokładna. Identycznie jak w pierwowzorze gang składa się z Profesora oraz zaangażowanych przez niego przestępców. Przybierają oni identyczne pseudonimy, które są nazwami miast. Nawet wizualnie aktorzy są nieco podobni.
Film
„Pajęcza Głowa” to adaptacja znanego opowiadania poczytnego amerykańskiego pisarza. Reżyserem filmu jest Joseph Kosinski, który niegdyś zadebiutował filmem „Tron: Dziedzictwo”, a ostatnio zasłyną bestsellerem z Tomem Cruise „Top Gun: Maverick”.
Odkrycie ropy naftowej na Grenlandii ujawnia dodatkowe gry interesów, którym niewielka Dania musi sprostać. To jest trudne, bo lokalny rząd grenlandzki próbuje dogadywać się z globalną korporacją ponad głowami rządu z Kopenhagi. Nie zdając sobie sprawy z zagrożeń jakie stwarza.
Bohaterka ze zdziwieniem obserwuje epokę, w której nastolatkami byli jej rodzice. Ku swemu zakłopotaniu w kolejnych dniach wciela się również w postać matki i ojca. Dochodzi do wniosku, że ta wędrówka w czasie i kolejnych ciałach ma służyć temu, by uratować Ismaela, bo tak ma na imię zaginiony niegdyś chłopak.
Kwestia podróży w czasie doczekała się wielu ciekawych hipotez. Wystarczy wspomnieć choćby słynny paradoks dziadka, który w swoim założeniu niszczy możliwość dokonania jakichkolwiek zmian w dokonanej już przeszłości.
Większość scen dzieje się w sądzie. Haller błyskotliwie rozgrywa kolejne drobne sprawy. Jednak cały czas zajmuje się procesem kluczowym. Ten proces może go wywindować na szczyt. Aby serial nie wypadł zbyt jednostronnie, jest też zagadka kryminalna.
„Russian Doll” to zabawna historia z morałem oparta, na znanym z filmu „Dzień świstaka”, motywie pętli czasowej i próbie zmiany sytuacji.
Główny bohater serialu to Arman. Jest zbuntowanym synem jednego z najbogatszych ludzi w Turcji. Pracuje jako instruktor nurkowania i prowadzi badania podwodne. Jest biologiem morskim.
Jeśli ktoś liczy na fajerwerki kina akcji, to się zawiedzie. Film trwa blisko trzy godziny, a dramatycznych bijatyk i pościgów jest zaledwie kilkanaście minut. Nowy „Batman” to dzieło, które nie ma wiele wspólnego z komiksowym protoplastą.
„Na skraju jutra” to rozrywkowa wersja motywu pętli czasowej w formie filmu akcji. Ziemia staje się obiektem napaści obcej cywilizacji. Jednak w tej walce ludzie nie są skazani na klęskę, bo pojawiają się pierwsze zwycięstwa.





