„Diuna” Franka Herberta w Polsce ukazała się dwadzieścia lat po premierze. Dopiero bowiem w latach osiemdziesiątych Polacy z różnych powodów, także politycznych, mogli poznać ogromną część literatury zachodniej.
Książka
„Narkoza” to powieść obyczajowa o pokoleniu ludzi dobiegających powoli czterdziestki, ale też thriller o charakterze medycznym. Bohaterowie mają rozpracować siatkę przestępców, zajmujących się nielegalnymi przeszczepami.
Bohater powieści „Popiół i kurz” jest – jak sam siebie nazywa – przewoźnikiem. Kimś, kto przeprowadza zmarłych na drugą stronę. Można rzec, takim współczesnym Charonem.
Bohaterem powieści jest Patrick, gej żyjący od lat samotnie, od śmierci swego partnera w wypadku. Jest aktorem, który zarobił dostatecznie dużo, grając w telenowelach, by nie obawiać się o środki do życia.
„Piękno i bestie” to zbiór dwunastu historii opartych na znanych i funkcjonujących od wieków baśniach. Wszystkim się wydaje, że znamy te archetypy na pamięć i nic już nowego nie da się opowiedzieć. Tym bardziej, że najczęściej oglądamy kolejne adaptacje baśni w wersji filmowej.
Bohaterem powieści jest były policjant Piotr Sauer, który wraz z rodziną emigrował do Szwajcarii, po dramatycznej i prawie tragicznej konsekwencji policyjnej pracy w Polsce. Obiecał wówczas żonie, że zajmie się czymś bezpiecznym.
„Niepokój przychodzi o zmierzchu” to trudna i nieco mroczna opowieść o dzieciństwie w religijnej wiejskiej rodzinie, której przydarzyła się ogromna tragedia.
„Skrucha” to interesujący kryminał i jednocześnie skomplikowany dramat, rozgrywający się w małym miasteczku na zachodnich rubieżach tuż przy granicy z Niemcami.
Zupełnie nieświadomi tragedii, która ich spotka, bohaterowie wybierają się na wycieczkę. Pięcioro turystów w wyniku tajemniczej eksplozji zostaje uwięzionych w tunelach kompleksu Riese.
W domu dzieją się dziwne i straszne rzeczy, zaczyna się od tajemniczych szeptów i głosów, czasem słychać płacz dziecka. A im dłużej toczy się opowieść, tym straszniej się robi. Masterton potrafi być przerażająco skuteczny w przerażaniu czytelników.


