Gosława jako absolwentka medycyny musi odbyć staż u szeptuchy. To właśnie wiejskie znachorki są często takim „lekarzem” pierwszego kontaktu. Gosława panicznie boi się lasu, kleszczy, wierzy wyłącznie w nowoczesne lekarstwa, a wieś jest dla niej symbolem ciemnoty.
Książka
„Żeglarze i jeźdźcy” to zbiór kilku opowiadań. Jak sam tytuł pozwala się domyślić, część z nich to tajemnicza historia armektańskich jeźdźćów, przemierzających prerie cesarstwa.
Tytułowa kolej podziemna to określenie stworzonej przez abolicjonistów sieci przerzutowej zbiegłych czarnych niewolników z południowych stanów Ameryki głównie na północ do Kanady, a także do Meksyku.
Pisarz umieścił akcję „tu i teraz”. Okoliczności zewnętrzne nie są sztucznymi kartonowymi dekoracjami. Nie uciekniemy od nich w życiu codziennym, nie uciekniemy także w powieściach.
Marta Kisiel dotychczas znana była z ciepłych humorystycznych opowieści fantastycznych, które przeznaczone są dla nastolatków do lat stu. Aż tu „Nagle trup”. Autorka zaprezentowała się czytelnikom w całkiem nowej roli…
Nie wszyscy muszą mieć dzieci, a niektórzy na pewno nie powinni mieć dzieci. Taka oto niewesoła myśl przyszła mi do głowy po lekturze powieści „Wrony”.
Akcja jest wartka i od książki nie sposób się oderwać. Zastosowanie dwutorowej narracji jest zabiegiem wzmacniającym intrygę i angażuje czytelnika. Postacie są interesujące psychologicznie, a główna bohaterka jest postacią szczególnie interesującą.
Rosji o nic innego nie chodzi, jak tylko o to, żeby stawać się większą. Wszystkie ofiary, wszystkie wyrzeczenia były zawsze tylko po to. Żeby dalej rosnąć.
W tej powieści nie ma jednego punktu kulminacyjnego. Jest tak wiele splecionych ze sobą wydarzeń, które mają swe korzenie w dość dalekiej przeszłości, że dochodzenie do prawdy ma wiele etapów.
Miło stwierdzić, że Małecki wrócił na poletko, które uprawia od lat i robi to dobrze. Mamy do czynienia z rasowym kryminałem, który wciąga i nie pozwala się nudzić.


